Wymiennik płytowy traci wydajność. Kiedy czyszczenie, a kiedy wymiana
Wymiennik płytowy traci wydajność stopniowo, dlatego zakład zwykle zauważa problem dopiero w upał, gdy chiller nie daje rady. Osad na płytach działa jak izolacja, a rosnący spadek ciśnienia ogranicza przepływ. Sprawdzamy, czy wystarczy czyszczenie, czy potrzebna jest wymiana. Zadzwoń: +48 501 179 381, pracujemy w całej Polsce.
Spis treści:
Gdzie pracuje wymiennik płytowy w zakładzie

Wymiennik płytowy przekazuje ciepło między dwoma mediami, które nigdy się nie mieszają. W instalacjach chłodniczych oddziela na przykład obieg glikolu od obiegu wody technologicznej, chłodzi olej maszyn albo odzyskuje ciepło ze sprężarek. Ponadto w wielu chillerach sam parownik jest lutowanym wymiennikiem płytowym.
Płyty są cienkie i ustawione bardzo blisko siebie. Dzięki temu wymiennik jest mały i wydajny. Z kolei wąskie kanały szybko zarastają, gdy w obiegu krąży woda z kamieniem, rdza albo zużyty glikol.
Najczęściej spotykamy wymienniki płytowe w trzech miejscach. Pierwsze to separacja obiegów, gdy glikol z chillera na dachu nie może trafić do maszyn w hali. Drugie to chłodzenie oleju hydraulicznego wtryskarek, pras i obrabiarek. Trzecie to odzysk ciepła, na przykład do podgrzewania wody użytkowej. W każdym z tych miejsc spadek wydajności wymiennika oznacza wyższą temperaturę procesu albo dłuższą pracę sprężarek.
Dlatego wymiennik płytowy wpisujemy do planu serwisów razem z chillerem. Pomiar spadku ciśnienia i różnicy temperatur zajmuje kilka minut podczas zwykłego przeglądu, a pozwala zaplanować czyszczenie, zanim zrobi się pilne.
Jak pracuje płytowy wymiennik ciepła

Schemat poglądowy: dwa media płyną w przeciwprądzie, rozdzielone pakietem płyt.
Płytowy wymiennik ciepła składa się z pakietu tłoczonych płyt. Media płyną naprzemiennie, co drugą szczeliną, najczęściej w przeciwprądzie. W efekcie z niewielkiej obudowy uzyskuje się dużą powierzchnię wymiany. Budowę i rodzaje wymienników dokładnie opisują producenci, na przykład Alfa Laval.
Wymienniki dzielą się na skręcane, z uszczelkami między płytami, oraz lutowane, które tworzą jeden nierozbieralny blok. Ten podział decyduje o sposobie czyszczenia. Skręcany wymiennik da się rozebrać, natomiast lutowany czyści się wyłącznie chemicznie, w obiegu.
Dlaczego wymiennik płytowy zarasta
Przyczyny powtarzają się na większości obiektów, które oglądamy. Poniżej najczęstsze, od tych, które widzimy najczęściej.
- Twarda woda uzupełniająca bez uzdatniania, która zostawia kamień na płytach
- Zużyty glikol, w którym inhibitory przestały chronić metal i powstaje osad korozyjny
- Brak filtrów siatkowych albo filtry, których nikt nie czyści
- Zanieczyszczenia z montażu: opiłki, zgorzelina, resztki uszczelnień
- Osad biologiczny w otwartych obiegach wody technologicznej
- Zbyt mały przepływ, przy którym osad łatwiej odkłada się w kanałach
Każda z tych przyczyn wróci po czyszczeniu, jeśli nikt jej nie usunie. Dlatego w protokole zapisujemy nie tylko stan wymiennika, ale też to, skąd bierze się osad. Przykładowo przy kamieniu zalecamy uzdatnianie wody uzupełniającej, a przy osadzie korozyjnym ocenę i wymianę glikolu.
Zabrudzony wymiennik kosztuje więcej, niż widać na pierwszy rzut oka. Chiller pracuje przy wyższym ciśnieniu skraplania albo niższej temperaturze parowania, przez co zużywa więcej energii. Z kolei pompy przetłaczają medium przez rosnący opór. W efekcie rachunek za prąd rośnie na długo przed pierwszym alarmem.
Wymiennik płytowy zabrudzony: objawy bez przyrządów

Zabrudzenie narasta miesiącami, ale daje sygnały, które obsługa zauważy bez specjalistycznego sprzętu.
- Chiller lub proces nie trzyma temperatury w okresie największego obciążenia
- Alarmy przepływu albo niskiej temperatury na sterowniku chillera
- Wyższe ciśnienie na manometrze przed wymiennikiem niż kiedyś
- Pompy pracują głośniej, a przepływ na rotametrach spada
- Zbyt mała różnica temperatur między wlotem i wylotem
- Ślady wycieku albo mieszanie się mediów w obu obiegach
Mieszanie się mediów to sygnał najpoważniejszy. Oznacza nieszczelność wewnątrz wymiennika, której nie usunie żadne czyszczenie. Wtedy zatrzymujemy pracę obiegu i oceniamy, czy wymiennik nadaje się do dalszej pracy.
Czyszczenie wymiennika płytowego: co robimy

Każde zlecenie zaczynamy od audytu, a nie od chemii. Podczas wizyty sprawdzamy:
- Ciśnienie przed i za wymiennikiem po obu stronach
- Temperatury wlotów i wylotów oraz różnicę temperatur
- Przepływ, pracę pomp i stan filtrów siatkowych
- Rodzaj wymiennika: skręcany czy lutowany, materiał płyt
- Stan medium, w tym stężenie i czystość glikolu
- Szczelność po obu stronach wymiennika
Czyszczenie wymiennika płytowego wykonujemy w obiegu zamkniętym, z chemią dobraną do materiału płyt i rodzaju osadu. Środek zbyt agresywny potrafi uszkodzić płyty albo lut, dlatego tej pracy nie zaleca się robić samodzielnie. Po czyszczeniu płuczemy wymiennik, neutralizujemy roztwór i ponownie mierzymy spadek ciśnienia.
Wymiennik skręcany z twardym osadem rozbieramy i myjemy płyty osobno. Przy tej okazji wymieniamy uszczelki, bo stare po rozebraniu zwykle tracą szczelność. Szczegóły tej usługi opisujemy na stronie czyszczenie wymienników ciepła.
Czyszczenie czy wymiana wymiennika płytowego

O tym, co się opłaca, decyduje protokół. Czyszczenie ma sens, gdy wymiennik jest szczelny, a problemem jest wyłącznie osad. Natomiast pęknięcie po zamarznięciu, korozja płyt albo przeciek między obiegami zwykle kończą się wymianą.
Przy wymianie dobieramy nowy wymiennik do rzeczywistych parametrów pracy, a nie tylko do tabliczki starego. Dzięki temu nowy wymiennik nie jest za mały na obecne obciążenie zakładu. Gdy wymiennik jest częścią chillera, prace obejmują też obieg czynnika chłodniczego, a kontrola szczelności tego obiegu to osobna usługa wynikająca z przepisów F-gazowych.
Koszt zależy od wielkości i typu wymiennika, rodzaju osadu oraz dostępu na obiekcie. Wycenę prac przygotowujemy po audycie. Większe wymienniki przemysłowe regenerujemy także na warsztacie, co opisujemy w artykule o tym, jak wygląda regeneracja przemysłowych wymienników ciepła.
Jak przebiega zlecenie

- Zgłoszenie z danymi urządzenia i opisem objawu
- Wycena audytu i dojazdu, ustalenie terminu
- Audyt: pomiary ciśnień, temperatur i przepływu, ocena szczelności
- Protokół z decyzją: czyszczenie, mycie płyt albo wymiana
- Oferta i termin prac, najlepiej w czasie postoju linii
- Prace, pomiary kontrolne i wpis do planu serwisów
Po czyszczeniu proponujemy przegląd medium i filtrów, bo bez tego osad wraca szybciej. Zabrudzony wymiennik często jest objawem, a nie przyczyną. Jeżeli kłopot dotyczy całego agregatu, zajrzyj na stronę naprawa chillerów.
Pytania i odpowiedzi
Jak często czyścić wymiennik płytowy?
Nie ma stałego terminu. Decyduje jakość medium i spadek ciśnienia mierzony przy przeglądach. W obiegach z wodą twardą lub zanieczyszczoną czyszczenie bywa potrzebne co rok albo dwa.
Czy lutowany wymiennik płytowy da się wyczyścić?
Tak, ale wyłącznie chemicznie, w obiegu zamkniętym. Lutowanego wymiennika nie da się rozebrać. Dlatego chemię dobieramy do materiału płyt i lutu.
Czy czyszczenie przywróci dawną wydajność?
Czyszczenie usuwa osad, ale nie naprawia pękniętych ani skorodowanych płyt. Efekt oceniamy pomiarem przed i po pracach. Wynik trafia do protokołu.
Ile trwa czyszczenie wymiennika płytowego?
Zwykle od kilku godzin do jednego dnia roboczego, zależnie od wielkości i stopnia zabrudzenia. Mycie rozebranego wymiennika trwa dłużej. Termin ustalamy tak, żeby ograniczyć postój produkcji.
Czy zamarznięty wymiennik płytowy można naprawić?
Wymiennik lutowany po zamarznięciu zwykle pęka wewnątrz i kwalifikuje się do wymiany. Skręcany czasem da się uratować wymianą uszkodzonych płyt. Decyzję podejmujemy po próbie szczelności obu stron.
Zgłoś wymiennik do przeglądu
Zadzwoń pod +48 501 179 381 albo napisz na info@skic.com.pl. Przed rozmową przygotuj:
- Zdjęcie tabliczki wymiennika lub chillera
- Informację, czy wymiennik jest skręcany, czy lutowany, jeśli ją znasz
- Opis objawu i odczyty z manometrów, jeśli są
- Rodzaj medium po obu stronach
- Lokalizację i informację o dostępie
Pracujemy w całej Polsce. Baza serwisowa SKiC mieści się w Wałsnowie 22b.



