Audyt instalacji glikolowej w zakładzie poligraficznym

Strona główna / Audyt instalacji glikolowej w zakładzie poligraficznym

Audyt instalacji glikolowej w zakładzie poligraficznym

Audyt instalacji glikolowej w zakładzie poligraficznym rozpoczął się od dwóch konkretnych problemów. W obiegu pojawiał się silnie spieniony glikol, a instalacja wyłączała się nawet przy niewielkich ubytkach czynnika. Zamiast rozpoczynać od wymiany kolejnych podzespołów, technik SKiC sprawdził cały obieg i rzeczywisty sposób podłączenia armatury.

Audyt przeprowadzono 3 września 2026 roku na pracującej instalacji. Zakres obejmował pompę obiegową, węzły szaf Technotrans, układ stabilizacji termicznej wody DEMI oraz dry cooler znajdujący się na dachu. Podczas trzygodzinnej wizyty nie zmieniano nastaw i nie wymieniano części. Najpierw trzeba było ustalić, dlaczego układ traci stabilność ciśnienia.

Oględziny wykazały kilka powiązanych ze sobą problemów. Trzy z nich miały charakter błędów wykonawczych powstałych podczas budowy instalacji. To właśnie takie nieprawidłowości mogą długo pozostawać niezauważone, jeżeli układ mimo nich nadal utrzymuje wymagane parametry.

Dlaczego w instalacji pojawił się spieniony glikol?

Spieniony glikol w instalacji jest objawem, który wymaga szerszej diagnostyki. Jednorazowe oględziny nie pozwalały wskazać jednej pewnej przyczyny. W analizowanym obiegu występowało jednak kilka czynników mogących sprzyjać napowietrzaniu medium.

Jednym z pierwszych problemów były zużyte odpowietrzniki automatyczne. Wokół ich korpusów widoczny był wyciek glikolu oraz obfita piana. Nieszczelny odpowietrznik znajdujący się po stronie ssawnej może podczas występowania podciśnienia zasysać powietrze do wnętrza obiegu.

Audyt wskazał również inne możliwe przyczyny spienienia:

  • zasysanie powietrza przez połączenia gwintowane po stronie ssawnej,
  • niestabilne ciśnienie i możliwość występowania kawitacji pompy,
  • nieszczelność uszczelnienia mechanicznego pompy obiegowej,
  • pogorszenie właściwości czynnika i pakietu inhibitorów,
  • zmieszanie różnych rodzajów glikolu,
  • zanieczyszczenie medium inną substancją.

Dlatego zalecenia nie ograniczyły się do stwierdzenia, że należy wymienić glikol. Pierwszym krokiem stała się eliminacja najbardziej prawdopodobnych przyczyn mechanicznych. Po wykonaniu prac układ powinien być obserwowany, a w razie utrzymywania się problemu należy zbadać próbkę czynnika.

Nieszczelne odpowietrzniki nad urządzeniami produkcyjnymi

Stan odpowietrzników był problemem nie tylko z punktu widzenia pracy obiegu. Część elementów zamontowano bezpośrednio nad urządzeniami produkcyjnymi. W przypadku większego wycieku glikol mógłby przedostać się na maszyny.

SKiC zalecił wymianę odpowietrzników oraz zastosowanie zaworów stopowych pod ich korpusami. Takie rozwiązanie umożliwia późniejszą wymianę odpowietrznika bez konieczności zrzucania czynnika z większej części instalacji.

Zalecono także wykonanie krótkich wysięgników rurowych. Pozwalają one przenieść punkty odpowietrzania poza obrys maszyn i ograniczyć ryzyko zalania urządzeń podczas ewentualnej nieszczelności.

Naczynie przeponowe podłączone do niewłaściwego obiegu

Najważniejsze ustalenie pojawiło się przy pompie obiegowej. Naczynie przeponowe znajdowało się fizycznie obok pompy, więc na pierwszy rzut oka jego lokalizacja nie budziła podejrzeń. Dopiero sprawdzenie rzeczywistego połączenia hydraulicznego wykazało problem.

Naczynie było podłączone do zasilania wody DEMI, czyli do innego układu. W efekcie obieg glikolowy pracował bez prawidłowo działającego naczynia wzbiorczego. W protokole uznano tę nieprawidłowość za najpoważniejsze ustalenie i najbardziej prawdopodobną przyczynę zgłaszanych wyłączeń.

Przy praktycznie sztywnej objętości czynnika nawet niewielki ubytek glikolu powodował gwałtowny spadek ciśnienia. Taki stan pokrywał się z objawami obserwowanymi podczas eksploatacji.

W tej konkretnej instalacji zalecono przepięcie naczynia bezpośrednio na stronę ssawną pompy. W tym samym węźle miał znaleźć się zawór bezpieczeństwa oraz punkt przeznaczony do uzupełniania glikolu.

Takie problemy pokazują, dlaczego przy powtarzających się awariach potrzebny jest pełny audyt instalacji chłodniczej, a nie wyłącznie odczyt alarmów ze sterownika.

Punkt uzupełniania glikolu znajdował się na tłoczeniu pompy

Kolejna nieprawidłowość dotyczyła sposobu uzupełniania czynnika. Nad jedną z szaf Technotrans znajdował się zawór z wężami przeznaczony do dolewania glikolu. Punkt został jednak podłączony do przewodu tłocznego prowadzącego w stronę dry coolera.

Podczas audytu manometr na tej linii wskazywał 5,8 bara. Wprowadzenie glikolu w takim miejscu wymagało pokonania ciśnienia wytwarzanego przez pompę. W praktyce znacznie utrudniało to prawidłowe uzupełnianie instalacji.

Zalecenie było jednoznaczne. Punkt uzupełniania należało przenieść przed pompę i połączyć z przebudowywanym węzłem naczynia przeponowego.

Układ potrzebował większej pojemności wzbiorczej

Samo przepięcie istniejącego naczynia nie kończyło listy zaleceń. Audyt wykazał także niewystarczającą pojemność wzbiorczą całego układu.

W ramach pełnego zakresu prac zalecono montaż dodatkowego naczynia przeponowego o pojemności minimum 250 litrów. Jego ciśnienie wstępne powinno zostać ustawione po rzeczywistym pomiarze wysokości statycznej instalacji. Nie należy w tym przypadku pozostawiać przypadkowej wartości fabrycznej.

Prawidłowo wykonane instalacje chłodnicze muszą uwzględniać nie tylko źródło chłodu. Równie istotna jest hydraulika, możliwość kompensacji zmian objętości medium, filtracja, armatura i dostęp serwisowy.

Manometry nie pozwalały dokładnie obserwować ciśnienia

Diagnostykę utrudniały również istniejące manometry. Pierwszy miał niewielką tarczę i główną podziałkę w psi. Drugi posiadał zakres od 0 do 10 barów. W obu przypadkach niewielkie, ale istotne zmiany ciśnienia były trudne do wiarygodnego odczytania.

W tej instalacji znaczenie miały zmiany rzędu około 0,2 do 0,3 bara. Mogą one dostarczać informacji między innymi o stanie filtracji oraz zachowaniu naczynia przeponowego.

Zalecono zastosowanie dwóch manometrów glicerynowych o średnicy minimum 100 mm i zakresie od 0 do 8 barów. Każdy przyrząd miał zostać zamontowany na kurku manometrycznym, aby jego późniejsza wymiana nie wymagała opróżniania instalacji.

Filtr był zamontowany, ale trudno było ocenić jego stan

Na głównej nitce chłodzenia wody DEMI znajdował się filtr siatkowy. Problemem okazał się dostęp do elementu oraz brak pomiaru ciśnienia przed i za filtrem.

Bez takich pomiarów trudno określić stopień zabrudzenia wkładu podczas normalnej pracy. Sprawdzenie filtra wymagało jego rozkręcenia, a to wiązało się ze zrzutem czynnika.

W ramach zaleceń zaproponowano montaż filtra z komorą szklaną DN50 w miejscu zapewniającym dostęp serwisowy. Docelowo przed filtrem i za nim powinny znajdować się manometry. Różnica wskazań pozwoli ocenić opory przepływu i stan wkładu bez demontażu urządzenia.

Co jeszcze wykazał audyt instalacji glikolowej?

Audyt instalacji glikolowej nie zakończył się na elementach bezpośrednio związanych ze spienieniem glikolu. Technik sprawdził również sterowanie, falownik oraz wyposażenie dry coolera.

Nieprawidłowa data w sterowniku Danfoss

Sterownik Danfoss MMI odpowiedzialny za stabilizację termiczną wskazywał datę 28 stycznia 2026 roku, mimo że audyt prowadzono 3 września. Tak duża rozbieżność sprawiała, że zapisane zdarzenia i trendy nie mogły być wiarygodnie przypisane do rzeczywistych momentów pracy instalacji.

W chwili kontroli układ regulacji pracował poprawnie. Temperatura wyjściowa i wartość zadana wynosiły 35,0 stopni Celsjusza. Bez prawidłowej historii trudno było jednak przeanalizować zachowanie instalacji bezpośrednio przed wcześniejszymi wyłączeniami.

Brak kopii nastaw falownika

Falownik Mitsubishi sterujący przepływem glikolu pracował podczas audytu z częstotliwością około 44,6 Hz. Jego ustawienia nie były jednak odpowiednio udokumentowane.

Zalecono wykonanie kopii parametrów falownika oraz spisu elementów rozdzielnicy przed dalszą ingerencją. Dzięki temu służby utrzymania ruchu otrzymają punkt odniesienia potrzebny w przypadku późniejszej awarii lub wymiany przetwornicy.

Braki w armaturze przy dry coolerze

Na dachu sprawdzono również dry cooler. Przy wymienniku brakowało kompletnej armatury odcinającej i odpowietrzającej oraz manometrów kontrolnych.

W obecnej konfiguracji czynności serwisowe przy wymienniku mogą wymagać zrzutu glikolu z całego pionowego odcinka. Audyt zalecił uzupełnienie armatury odcinającej na zasilaniu i powrocie oraz montaż manometru.

Trzy problemy powstały już podczas wykonania instalacji

Szczególnie istotny jest wniosek końcowy. Trzy wykryte nieprawidłowości nie były skutkiem zużycia eksploatacyjnego. Powstały już podczas wykonania instalacji.

  • naczynie przeponowe zostało hydraulicznie podłączone do niewłaściwego obiegu,
  • punkt uzupełniania glikolu znalazł się na przewodzie tłocznym,
  • zastosowane manometry nie zapewniały odpowiedniej dokładności odczytu.

Instalacja mogła przez pewien czas kompensować te błędy. Problem stał się bardziej widoczny wraz z pojawieniem się ubytków czynnika. Wówczas spadki ciśnienia, trudności z uzupełnianiem glikolu i spienienie zaczęły występować jako elementy tego samego problemu hydraulicznego.

Dlaczego diagnostyka całego obiegu jest ważniejsza od wymiany jednej części?

Ten przypadek dobrze pokazuje różnicę między usuwaniem objawu a diagnostyką instalacji. Gdyby serwis ograniczył się do wymiany odpowietrznika albo uzupełnienia glikolu, zasadniczy problem z ciśnieniem pozostałby w układzie.

W instalacjach przemysłowych trzeba analizować współpracę pompy, armatury, naczynia przeponowego, filtrów, automatyki oraz odbiorników chłodu. Podobną zasadę stosujemy podczas serwisu agregatów wody lodowej, gdzie sam kod alarmu nie wystarcza do wskazania rzeczywistej przyczyny problemu.

Po audycie SKiC przygotował zalecenia według priorytetów. Najwyższy otrzymały przebudowa węzła naczynia przeponowego oraz przeniesienie punktu uzupełniania glikolu. Wysoki priorytet dotyczył między innymi wymiany odpowietrzników, zwiększenia pojemności wzbiorczej i wymiany manometrów.

Kiedy zlecić audyt przemysłowej instalacji chłodzenia?

Do dokładnej diagnostyki powinny skłonić przede wszystkim powtarzające się objawy, których nie można wyjaśnić pojedynczą awarią urządzenia.

  • glikol zaczyna się intensywnie pienić,
  • w instalacji regularnie spada ciśnienie,
  • układ wyłącza się przy niewielkim ubytku medium,
  • uzupełnianie glikolu sprawia trudności,
  • pompa pracuje niestabilnie lub pojawiają się objawy kawitacji,
  • nie można ocenić stanu filtrów podczas pracy,
  • historia alarmów i trendów nie pozwala odtworzyć przebiegu awarii,
  • serwis poszczególnych elementów wymaga opróżniania dużej części instalacji.

W takich sytuacjach audyt instalacji glikolowej pozwala spojrzeć na obieg jako jeden system. Dopiero po sprawdzeniu hydrauliki, armatury, pomiarów i automatyki można ustalić kolejność dalszych prac i uniknąć przypadkowej wymiany sprawnych podzespołów.

Audyt instalacji chłodniczej SKiC w całej Polsce

SKiC zajmuje się diagnostyką, serwisem i modernizacją przemysłowych układów chłodzenia. Pracujemy przy agregatach wody lodowej, obiegach glikolowych, dry coolerach oraz instalacjach chłodzenia procesowego.

Jeżeli instalacja traci ciśnienie, glikol się pieni, pompy pracują niestabilnie albo kolejne interwencje nie usuwają problemu, możemy rozpocząć od audytu technicznego i przygotowania zakresu dalszych prac.

Kontakt z SKiC: tel. +48 501 179 381, e-mail: info@skic.com.pl Serwis realizujemy mobilnie na terenie całej Polski.

Najczęstsze pytania

Czy spieniony glikol trzeba od razu wymienić?

Nie zawsze. Najpierw trzeba ustalić możliwe źródło napowietrzania lub zanieczyszczenia czynnika. Jeżeli objaw pozostaje po usunięciu problemów mechanicznych, można pobrać próbkę glikolu i sprawdzić między innymi jego stężenie, odczyn oraz stan inhibitorów.

Dlaczego naczynie przeponowe jest ważne w instalacji glikolowej?

Naczynie przeponowe uczestniczy w kompensowaniu zmian objętości medium i stabilizacji ciśnienia. W instalacji opisanej w artykule naczynie było hydraulicznie podłączone do innego obiegu, dlatego układ glikolowy nie miał prawidłowego punktu stabilizacji ciśnienia.

Jak sprawdzić, czy filtr w instalacji glikolowej jest zabrudzony?

Przy prawidłowo wykonanych punktach pomiarowych można porównać ciśnienie przed filtrem i za nim. Rosnąca różnica ciśnień wskazuje na zwiększające się opory przepływu i pozwala zaplanować kontrolę lub czyszczenie wkładu.

Czy podczas audytu trzeba zatrzymać całą instalację?

Nie zawsze. Audyt w tym zakładzie przeprowadzono na instalacji pracującej. Zakres i sposób diagnostyki zależą jednak od budowy układu oraz czynności, które trzeba wykonać bezpiecznie. 

Jak oceniasz ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić jakość treści.

About Robert Aptacy

Robert Aptacy, właściciel i dyrektor techniczny SKiC Sp. z o.o. Wieloletni praktyk chłodnictwa przemysłowego. Prowadzi diagnostykę, audyty i modernizacje rooftopów, central wentylacyjnych, chillerów i systemów chłodzenia procesowego, razem z automatyką (Siemens S7-1200/1500, WinCC). Uprawnienia SEP E i D do 1 kV, szkolenia producentów: Carrier, Alfaco, Toshiba.

SKiC - Serwis i naprawa chillerów
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce. Pozwalają rozpoznać Cię po powrocie na stronę i pokazują nam, które sekcje witryny są najczęściej odwiedzane.